﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Od robotnika 'Stomilu' do profesora szkoły rolniczej...”> 
<author_1=”Jadwiga Mikołajczyk”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="7">
<date=”1954-07-14”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Cenne są uwagi, jakie wpływają do komisji od radnych i przodujących chłopów, z którymi ma ona ścisły kontakt. Dzięki nim „popędzić” mogła opieszalców w powiecie obornickim, którzy zwlekali z ułożeniem planów pomocy sąsiedzkiej. Skontrolowała w tymże powiecie, czy słuszne jest rozstawienie maszyn żniwnych. W wielu innych powiatach (np. ostrowskim) pomogła lepiej przygotować się do żniw POM-om.
I w koreferacie na ostatniej sesji WRN komisja mogła stwierdzić: w wiele lepiej jak w ubiegłych latach przygotowane jest nasze województwo do akcji żniwno - omłotowej a i w ogóle o sprawach rolnictwa można dowiedzieć się najwięcej w Zarządzie Rolnictwa i w... Państwowych Zakładach Przemysłu Gumowego „Stomil”. Żarty? Nie. „Stomil” — to właśnie miejsce zawodowej pracy przewodniczącego komisji rolnictwa i leśnictwa Wojewódzkiej Rady Narodowej — radnego tow. Stanisława Krajewskiego. — Tęgi rolnik powinien pełnić tę funkcję w naszym województwie, ale żaden najtęższy nawet nie pełniłby jej tak dobrze jak robotnik — gumowiec od lat dwudziestu, tow. Krajewski... — tak mówią w Poznaniu.
On sam zaś dodaje, że kocha tę swoją pracę społeczną i że czułby się bardzo pokrzywdzony, gdyby chciano go przesunąć do innej. Skąd to zamiłowanie? Sprawa i prosta, i jednocześnie... skomplikowana.
Tow. Krajewski jest członkiem partii od roku 1945. Przed wojną był w KPP. Tuż po wyzwoleniu brał udział w reformie rolnej. Jego to rękami dawało państwo ziemię chłopom. I tak się stało, że Krajewski — świadomy robotnik — zrozumiał i wcześnie docenił, jak wielka czeka nas walka o przebudowę wsi i jak bardzo trzeba partii w tej walce pomóc. — W tej chwili, to przecież nasze zadanie najważniejsze. Sprawa rolnictwa to sprawa wszystkich. I chłopa i robotnika. A czym bardziej świadomy, tym większe jego obowiązki... — tak nam powiedział. 
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>
